zgubiłaś szablę i zdjęłaś zbroję.



myślisz sobie: odwagi! wokół ciebie dzieje się tyle cudowności, a ty zamiast je docenić, zamykasz się w swojej skorupce i boisz się wyściubić nosa. niektórzy nazywają to strefą komfortu, ale wcale nie jest ci w niej komfortowo, wszystko cię drażni, wszystko uwiera. szukasz wyzwań, ale kiedy przychodzą, zamiast ekscytacji odczuwasz strach, bo dawno nie walczyłaś z żadnym potworem, zbroję zamieniłaś na rozciągnięte dresy i nie pamiętasz już, gdzie schowałaś szablę. 

odwlekasz walkę, chodzisz bocznymi uliczkami, drżysz na sam dźwięk słowa "wyzwanie", ale jednak czujesz, że czegoś ci brak, że choć masz tak dużo, to ten jeden puzzel więcej dopełniłby układankę. ze strachu kopiesz go tak, żeby wpadł głęboko pod łóżko.


0 komentarze :

Prześlij komentarz

 
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Archiwum bloga