Dlatego siedzę głównie w domu.



Ludzie gadają ze sobą w taki sposób, że uważam to za kolosalną i przegiętą stratę czasu. Co tam? Jak tam? Zajebiście? Tylko tyle. Ja jak już gadam, to potem chciałabym o tym pomyśleć. Chciałabym, żeby wszystko było na maksa i takie prawdziwe. Może jakaś głupia jestem? Dlatego siedzę głównie w domu.
 Katarzyna Nosowska

 
  
 
Wiesz, zdradzę Ci sekret. 
Po wszystkim, ale już tak naprawdę po wszystkim, tęskni się tylko do rozmów. 

1 komentarze :

  1. Zawsze byłem negatywnie nastawiony do pytania "co tam?", zwłaszcza jak byłem przygotowany do konstruktywnej rozmowy. Z czasem nauczyłem się odpowiadać "nic, a tam?" i przekazywałem pałeczkę podtrzymania rozmowy swojemu rozmówcy. Mało kto umiał podtrzymać ją dłużej jak do "a też nic."

    OdpowiedzUsuń

 
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Archiwum bloga