Desensytyzacja.





Desensytyzacja lub odwrażliwianie – proces terapeutyczny polegający na redukowaniu intensywności reakcji lękowej (np. na traumatyczne przeżycia, obiekt wywołujący fobię) poprzez konstruowanie sytuacji, w których osoba (w rzeczywistości lub w wyobraźni) może skonfrontować się ze złagodzoną wersją swoich doświadczeń (czy obiektem lęku). Może oznaczać także pozbawienie wrażliwości wynikające z przyzwyczajenia się do widoku drastycznych scen.
[Wikipedia]

To najdłuższy październik w moim życiu. Nie wiem co stało się z czasem, ale niewyobrażalnie zwolnił, choć paradoksalnie wciąż nie mam go na nic. Prowadzę kalendarz, staram się planować. Planować i panować, zachowywać ład i porządek, nadawać rzeczom jakąś kolej. Nie musi to być od razu Pendolino, ale staram się utrzymywać poziom wyższy niż Przewozy Regionalne.

Trzy tygodnie zajęło mi przyzwyczajenie się do pustego mieszkania. Teraz my home is my castle. Tyle w temacie.

Miałam napisać, że są też dni i wieści wesołe, podnoszące kąciki ust, zapalające oczy. Moje ukochane miasto dało mi zielone światło do realizacji jednego z większych marzeń. Teraz trzeba mocno trzymać kciuki za kolejne etapy, by było tylko lepiej. A, i piękny był koncert Hey w Filharmonii, ależ piękny! 
  

  

Coś się zmienia. Tak przynajmniej myślę. Tak sobie życzę, żeby tym razem już nieodwracalnie. I tak nieczule jak Marcin Świetlicki.
   
Chyba czas ściąć włosy. 


1 komentarze :

  1. Ściąć włosy? A cóż to za pomysł? Dziwny. Nie... Inne rzeczy też do mnie docierają ... ;) ale włosy?

    OdpowiedzUsuń

 
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Archiwum bloga